Strona główna Aktualności Gospodarstwa rodzinne chcą przetrwać, ale oczekują wsparcia

Gospodarstwa rodzinne chcą przetrwać, ale oczekują wsparcia

1117
0

Dla małych gospodarstw nie jest najważniejsza produkcja towarowa na rynek, bo nie są w stanie konkurować z dużymi. Rolą gospodarstw rodzinnych jest ich trwanie, a nie konkurencyjność i wyścig ekonomiczny o dochody. To najważniejsze wnioski po spotkaniu izb rolniczych z Ministrem Rolnictwa i Rozwoju Wsi, eurodeputowanymi i parlamentarzystami.

Konferencja odbyła się w Sejmie (14.11) pod hasłem „Gospodarstwo rodzinne szansą rozwoju gospodarczego Polski”. Było już drugie spotkanie tego typu, na którym pojawiły się liczne reprezentacje wszystkich polskich izb rolniczych. Wśród nich zalazła się również 20-osobowa grupa z Opolszczyzny.

Wiceprezes Izby Rolniczej w Opolu Marek Froelich powiedział, że prelegenci konferencji pokreślali ważną rolę gospodarstw rodzinnych. „Trzeba tak zorganizować życie gospodarcze wokół gospodarstw rodzinnych, aby miały szanse trwania i produkcji na własne samozaopatrzenie. Wskazano również na konieczność szukania przez te gospodarstwa drugich źródeł dochodów, jeśli to jest możliwe przy wykorzystaniu sprzętu, który posiadają. Mogą działać w usługach”, relacjonuje Froelich.

Konferencja pokazała jednocześnie, jak duże są różnice pomiędzy rolnictwem w różnych regionach Polski. Widać to szczególnie przy wprowadzaniu programów unijnych wspierających rolnictwo i wieś. „Zróżnicowanie regionalne jest tak duże, że w konsekwencji w Polsce trudno jest ustawić wielkości standardowe przy przystępowaniu do programów. W zależności od regionu, wysokość przyjęcia do danego programu  powinna być różna. Dotąd dany kraj był traktowany jako całość, a teraz po raz pierwszy zaczyna się myśleć o tym, żeby zróżnicować kryteria. W innych krajach jest zróżnicowanie regionalne. Przykładowo, w Niemczech landy są dużo większe i uzykały takie możliwości, że mogą mieć politykę regionalną. U nas się dopiero o tym myśli, żeby zrobić zróżnicowanie. Szczególnie dotyczy to województw Polski południowo-wschodniej, gdzie zauważa się największe rozdrobnienie”, mówi wiceprezes Izby Rolniczej w Opolu.

Konferencja o gospodarstwach rodzinnych odbyła się z inicjatywy Krajowej Rady Izb Rolniczych. Wśród prelegentów i ekspertów pojawili się: Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Stanisław Kalemba, Eurodeputowani Czesław Siekierski i Jarosław Kalinowski, Przewodniczący Senackiej Komisji Rolnictwa Krzysztof Jurgiel, Senator Ireneusz Niewiarowski. Sekretarz Stanu w Kancelarii Prezydenta RP Dariusz Młotkiewicz, Wicemarszałek Sejmu RP Eugeniusz Grzeszczak, Wicepremier, Minister Gospodarki Janusz Piechociński. Byli także przedstawiciele klubów parlamentarnych, Ministerstwa Finansów, prezesi rządowych agencji rolnych, szefowie organizacji i związków rolniczych oraz przedstawiciele Krajowej Rady Spółdzielczej.

Prezes KRIR Wiktor Szmulewicz podkreślił, że co roku gospodarstw małych ubywa, więc trzeba im pomagać przetrwać – one także przynoszą korzyści całej gospodarce. Małe gospodarstwa rodzinne potrzebują pieniędzy na rozwój, a takie środki będzie można pozyskać z Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2014-2020.

Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi Stanisław Kalemba podkreślił, że na sytuację polskiego rolnictwa ma wpływ także fakt, że polski rolnik jest szczególnie przywiązany do ziemi, na której pracuje, gdyż jest ona jego własnością, często przekazywaną z pokolenia na pokolenie. Minister przypomniał, że podstawą funkcjonowania rolnictwa są gospodarstwa rodzinne.

Wnioski z konferencji zostaną zebrane przez Krajową Radę Izb Rolniczych i trafią formalnie do ministerstwa. „Minister rzeczywiście sporządzał notatki, można było jednak odnieść wrażenie, że wielu prelegentów tej konferencji potraktowało spotkanie z rolnikami, jako element kampanii przed zbliżającymi się wyborami”, dodaje Marek Froelich.

Rok 2014 został ustanowiony przez rezolucję ONZ A/RES/66/222 jako Międzynarodowy Rok Rolnictwa Rodzinnego ONZ. Komitet ds. Światowego Bezpieczeństwa Żywnościowego ONZ ponaglił rządy państw członkowskich ONZ do uwzględniania wsparcia w pierwszej kolejności produkcji żywności w małych gospodarstwach rolnych oraz przyczynienia się do rozwoju terenów wiejskich – w celu poprawy sytuacji żywnościowej głodujących na świecie.

W dniu 29 listopada br. w Brukseli Komisja Europejska organizuje konferencję nt. rolnictwa rodzinnego: dialog odnośnie bardziej zrównoważonego i odpornego rolnictwa w Europie i na świecie. W konferencji wezmą udział Komisarz Dacian Cioloş oraz dyrektor generalny José Graziano da Silva. W konferencji będzie uczestniczyć także Copa-Cogeca oraz organizacje do niej należące, w tym Prezes Krajowej Rady Izb Rolniczych – Wiktor Szmulewicz.