Izby rolnicze wystąpiły do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z przełomowym wnioskiem dotyczącym etykietowania żywności.

Samorząd rolniczy domaga się wprowadzenia obowiązku informowania konsumentów o tym, jaki procent ceny gotowego produktu stanowi koszt zawartego w nim surowca.

Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych zwraca uwagę na drastyczną różnicę między cenami żywności na półkach sklepowych a stawkami, jakie otrzymują rolnicy.

Według danych GUS przytoczonych w piśmie, ceny żywności w 2025 roku stale rosły – w maju o 5,5%, w lipcu o 5,7%, a w październiku o 3,4% rok do roku.

Tymczasem – jak podkreśla KRIR – sytuacja producentów rolnych jest zgoła odmienna. Ceny skupu zbóż w grudniu 2025 r. spadły do poziomów najniższych od 2020 roku. Pszenica konsumpcyjna kosztuje obecnie od 700 do 850 zł/t. Żyto wyceniane jest na zaledwie 500-700 zł/t. Kukurydza sucha osiąga ceny w granicach 650-740 zł/t. Równie dużą różnicę widać w cenach tuczników oraz mleka w porównaniu do cen detalicznych.

Zdaniem KRIR, obecna sytuacja rynkowa buduje w społeczeństwie mylny obraz kondycji polskiej wsi. Konsumenci, płacąc coraz więcej za zakupy, często obarczają rolników winą za drożyznę.

„Wkład kosztów surowców w produkcie żywnościowym nie przekracza 15% ceny” – wskazuje KRIR.

W ocenie samorządów rolniczych, wprowadzenie procentowego oznaczenia udziału surowca na etykietach ma przynieść konkretne korzyści, takie jak powstrzymanie nadmiernego wzrostu marż w handlu i przetwórstwie. Może się to przyczynić również do pokazania realnego udziału rolnika w końcowej cenie, co ma oczyścić producentów z zarzutów o windowanie cen.

Zdaniem samorządu rolniczego, transparentność może pośrednio wpłynąć na wzrost cen oferowanych rolnikom za ich produkty.

KRIR-MR-1348-2025 wniosek KRIR informacji o zawartości surowca w produkcie do MRiRW

źródło: KRIR