13 kwietnia 2026 r. Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych zwrócił się do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi, Stefana Krajewskiego, z pilną prośbą o podjęcie działań w zakresie sposobu tworzenia raportów na temat zużycia antybiotyków u zwierząt. Inicjatywa ta, będąca kontynuacją wniosku Lubelskiej Izby Rolniczej, ma na celu ochronę wizerunku polskiego rolnictwa przed krzywdzącymi statystykami.

Dlaczego obecne dane mogą być zakłamane?

Samorząd rolniczy alarmuje, że wartości dotyczące zużycia antybiotyków w Polsce, które są publikowane w raportach Europejskiej Agencji Leków, mogą być mocno zawyżone. Głównym problemem jest metodologia – obecne raportowanie opiera się na danych z hurtowni farmaceutycznych, a nie na poziomie poszczególnych hodowli, gdzie leki są faktycznie aplikowane. Co ważne, słuszność tych obaw potwierdził Sekretarz Stanu w MRiRW, Jacek Czerniak, podczas posiedzenia sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

System ten powoduje liczne przekłamania:

  • Do krajowego wskaźnika wliczane są leki sprzedane w polskich hurtowniach, które w dużej części trafiają poza nasze granice, np. do hodowców w Czechach i na Słowacji.
  • Wynikający z raportów wskaźnik (np. 196 mg na kilogram masy ciała zwierzęcia w 2022 r.) odzwierciedla wyłącznie poziom rynkowej sprzedaży leków, a nie ich rzeczywiste, polskie zużycie.

Konsekwencje dla branży mięsnej

Izby rolnicze nie mają wątpliwości, że utrzymywanie obecnego, wadliwego systemu raportowania szkodzi całej branży rolno-spożywczej. Taka sytuacja może:

  • Prowadzić do niebezpiecznej dezinformacji opinii publicznej.
  • Bezpośrednio i negatywnie rzutować na zaufanie konsumentów, a tym samym na sprzedaż i konsumpcję polskiego mięsa w kraju.
  • Oddziaływać na relacje handlowe i zagrażać poziomowi polskiego eksportu.

Postulaty samorządu rolniczego

Krajowa Rada Izb Rolniczych domaga się pilnej zmiany metodologii zbierania danych. Nowy system powinien pokazywać rzeczywiste, rzetelnie wyliczone zużycie antybiotyków u zwierząt (w przeliczeniu na kilogram masy ciała), analizowane na poziomie poszczególnych gospodarstw i hodowli.

Aby to osiągnąć, KRIR proponuje wykorzystanie rzetelnego źródła informacji – danych z elektronicznych książek leczenia zwierząt, którymi na co dzień dysponują powiatowi lekarze weterynarii. Opolscy hodowcy mają nadzieję, że resort rolnictwa szybko pochyli się nad tą sprawą, chroniąc dobre imię i pozycję konkurencyjną rodzimych producentów.

Pobierz wystąpienie KRIR – .PDF