Zarząd Krajowej Rady Izb Rolniczych na początku maja br. wystąpił do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z pismem, w którym wyraził głębokie zaniepokojenie konsekwencjami wdrażania nowej dyrektywy o emisjach przemysłowych (IED 2.0). W odpowiedzi z 10 czerwca 2026 r. resort rolnictwa przedstawił aktualny stan prawny oraz wynegocjowane ustępstwa na rzecz rolników.
Pobierz wystąpienie KRIR – .PDF
Trudna sytuacja producentów i obawy samorządu
Krajowa Rada Izb Rolniczych w swoim wystąpieniu z 4 maja 2026 r. alarmowała, że sektor produkcji trzody chlewnej już teraz znajduje się pod ogromną presją. Rolnicy borykają się ze spadkiem liczby gospodarstw, brakiem następstwa pokoleniowego, rosnącymi kosztami produkcji, silną konkurencją z krajów trzecich oraz stałym zagrożeniem wirusem ASF.
Zdaniem samorządu rolniczego, rozszerzenie zakresu dyrektywy IED na mniejsze, często rodzinne gospodarstwa, może skutkować nałożeniem na nie nieproporcjonalnych obciążeń finansowych i administracyjnych. KRIR ostrzegał, że może to doprowadzić do przyspieszonej koncentracji produkcji i marginalizacji mniejszych producentów , w związku z czym zaapelował o aktywne zaangażowanie resortu w negocjacje na forum unijnym.
Co udało się wynegocjować? Odpowiedź MRiRW
W oficjalnej odpowiedzi Minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi podkreślił, że rozumie obawy rolników. Zaznaczył jednak, że nowelizacja dyrektywy przyjęta w 2024 roku (IED 2.0) zmieniła system kwalifikacji gospodarstw – zrezygnowano z przeliczania na podstawie liczby stanowisk na rzecz wskaźników Dużych Jednostek Przeliczeniowych (DJP).
Resort zapewnił, że w trakcie negocjacji Polska dołożyła wszelkich starań, aby zminimalizować negatywne skutki tych przepisów. Zgodnie z przekazanymi informacjami, osiągnięto kilka kluczowych dla sektora rolnego kompromisów:
- Wyższe progi dla trzody chlewnej: Pierwotny projekt Komisji Europejskiej był znacznie bardziej restrykcyjny i zakładał próg na poziomie 150 DJP. Oznaczałoby to konieczność posiadania pozwoleń dla chlewni utrzymujących już 500 sztuk tuczników lub 195 macior. Dzięki negocjacjom próg ten podniesiono do 350 DJP, czyli 1167 sztuk tuczników lub 700 macior. Tym samym znacznie ograniczono liczbę gospodarstw objętych nowymi wymogami.
- Bydło wyłączone z dyrektywy: Choć początkowo planowano objąć dyrektywą IED również chów bydła, w toku prac – o co aktywnie zabiegała Polska – sektor ten został wyłączony z nowych przepisów.
- Wyłączenia dla produkcji ekstensywnej i ekologicznej: Z przepisów wyłączono działalność prowadzoną w ramach rolnictwa ekologicznego. Dyrektywa nie obejmie także gospodarstw, w których gęstość obsady jest mniejsza niż 2 DJP/ha.
- Dłuższe okresy przejściowe: Wynegocjowano wydłużony, wynoszący od 4 do 6 lat (w zależności od obsady), czas na wdrożenie i dostosowanie się do nowych przepisów.
Ważne uproszczenie w przygotowaniu: prosięta poza limitem DJP
Obecnie proces implementacji dyrektywy do prawa krajowego prowadzi Minister Klimatu i Środowiska poprzez projekt ustawy zmieniającej Prawo ochrony środowiska (UC99).
Dobrą wiadomością dla producentów trzody, przekazaną przez resort rolnictwa, są toczące się równolegle prace nad tzw. Omnibusem środowiskowym (pakietem uproszczeń prawnych). Przygotowywane jest w nim rozwiązanie, na mocy którego prosięta nieodstawione nie będą wliczane do kalkulacji wielkości DJP, która decyduje o tym, czy dane gospodarstwo podlega pod przepisy dyrektywy IED.








