Strona główna Aktualności Zagraniczni goście podnieśli rangę wystawy, ocenia Izba Rolnicza w Opolu

Zagraniczni goście podnieśli rangę wystawy, ocenia Izba Rolnicza w Opolu

955
0

Izba Rolnicza w Opolu jest bardzo zadowolona z tegorocznej wystawy zwierząt hodowlanych w Zakrzowie. Podczas ostatniego spotkania zarządu (02.10) oceniano wystawę i podkreślano udział gości z zagranicy, którzy podnieśli rangę tej regionalnej imprezy. Udział dyplomatów i naukowców z Europy i ze świata pokazuje, że hodowla zwierząt na Opolszczyźnie wzbudza duże zainteresowanie.

Ambasador Pełnomocy Federacji Rosyjskiej Aleksander Aleksiejew, przyznał, że był po raz pierwszy w naszym regionie i na wystawie. Jak podkreślał, była to dla niego wielka przyjemność być na tej imprezie i widzieć wszystkich gości.

„Rolnictwo jest bardzo ważną częścią współpracy gospodarczej między Rosją a Polską”, mówił Aleksiejew. Wyraził zadowolenie, że mógł tutaj kupić wiele produktów wyprodukowanych przez polskich rolników.

Wystawa, zdaniem ambasadora, sprawi, że polskie rolnictwo będzie jeszcze lepiej widziane na rynku Federacji Rosyjskiej.

Prezes Izby Rolniczej w Opolu Herbert Czaja traktuje wizytę dyplomaty rosyjskiego jako dowód poważnych zamiarów handlowych. „Największym wyróżnieniem była dla nas obecność ambasadora Federacji Rosyjskiej, dlatego, że ostatni raz był na Opolszczyźnie 12 lat temu. Ambasador nie tylko wziął udział w oficjalnych spotkaniach, ale również zwiedzał wystawę i prowadził wiele indywidualnych rozmów z hodowcami.  Towarzyszyłem ambasadorowi przez dwa dni i jego zaangażowanie oceniam jako dowód otwartości. Było to dla nas ogromnym wyróżnieniem”, podkreśla Czaja.

W ostatnich latach dynamicznie rozwija się wymiana handlowa między Polską a Chinami. Na wystawę przyjechał wicekonsul ambasady Chińskiej Republiki Ludowo Demokratycznej Liu Wansheng. Bardzo ucieszył się z zaproszenia na wystawę.

Zaznaczył, że relacje między Polską a Chinami są teraz bardzo intensywne. „Chińczycy obecnie bardzo interesują się produktami polskiego rolnictwa”, powiedział dyplomata.

Liu Wansheng zaznaczył, że jego obecność może spowodować mocniejsze wejście polskiej żywności na rynek chiński.

Anna Olszewska Konsul Generalny Rzeczpospolitej Polskiej w Republice Czeskiej  wyraziła uznanie i radość z tego faktu, że na wystawie pojawili się również hodowcy z Czech. Konsulat Generalny pracuje bowiem nad budowaniem lepszych relacji między branżami rolników w Polsce i w Czechcach.

„Sprawa rozwoju naszych stosunków w dziedzinie rolnej jest  bardzo ważna”, mówiła. Konsul pogratulowała władzom województwa pięknego ośrodka sportowo–rekreacyjnego. „Takie akcje międzynarodowe sprzyjają współpracy i rozwojowi stosunków międzynarodowych”, dodała Anna Olszewska.

Europoseł z Republiki Czeskiej Jaromir Kohlicek, zauważył, że miejscu, gdzie dzisiaj stoi nowoczesny obiekt wystawowy, jeszcze dziesięć lat temu nie było nic. Jednocześnie pogratulował Andrzejowi Sałackiemu, który wspierany przez wiele osób zbudował taki ośrodek.

Współpraca opolskiej izby z Ukraincami trwa już o kilku lat. „Ważni byli również pozostali goście: wicekonsul Chin, konsul generalna w Czechach i profesor Paweł Muzyka, z którym utrzymujemy kontakty i mamy podpisaną umowę partnerską. Profesor jest też społecznym prezesem ukraińskiej organizacji podobnej do Izby Rolniczej. Przywiózł ze sobą kilkudziesięciu naukowców z innych uczelni ukraińskich. Z jednej strony wynika to ze współpracy, a z drugiej, jest to wyraźna ochota przystąpienia Ukrainy do UE”, mówi Herbert Czaja.

Profesor Paweł Muzyka, dziekan ukraińskiej uczelni rolniczej. Podziękował za zaproszenie i pogratulował organizatorom rozwoju wystawy. Na Opolszczyźnie pojawił się on z kilkoma współpracownikami z organizacji podobnej do polskich samorządów rolniczych.

Sekertarz Stanu w Ministerstwie Rolnictwa Saksonii Bayer pogratulował organizatorom i podziękował za zaproszenie. Życzył wsłaścicielom, żeby co roku ta tradycja była kontynuowana.

„W każdym kraju mamy podobne elementy, które nas cieszą, to są zwierzęta, to jest również muzyka”, powiedział. Zwrócił uwagę również na podobne problemy obszarów wiejskich w Niemczech i w Polsce. „Musimy tak ukształtować tereny wiejskie, aby młodzi ludzie chcieli tam zostać”, dodał niemiecki polityk.

Oceny hodowców, którzy pojawili się na wystawie były bardzo pozytywne. „Do tej pory nigdy się coś takiego nie zdarzyło. Odzew hodowców jest tak ciepły i miły, że wielu z nich mówiło, że następna krajowa wystawa zwierząt hodowlanych, która obecnie odbywa się w Poznaniu, powinna zostać przeniesiona na Opolszczyznę, do Zakrzowa. Może to dzięki obiektowi, organizacji i gościom z innych krajów. To o czymś świadczy. Podziękować musimy również klubowi Lewada i Andrzejowi Sałackiemu, że z taką oprawą to wszystko się odbyło”, dodaje prezes Izby Rolniczej w Opolu.